pless.pl - medium nr 1 w Pszczynie

REKLAMA

Rozrywka

  • 19 listopada 2020
  • wyświetleń: 352

Niewidoczni - nowy kryminał Jacka Piekiełko

Jacek Piekiełko to autor z bielskimi korzeniami. W listopadzie wydał kolejną w tym roku powieść kryminalną pod tytułem "Niewidoczni".

Jacek Piekiełko, niewidoczni


"Niewidoczni" to trzecia w tym roku powieść autora. W kwietniu ukazały się tytuły "Biały Słoń" oraz "Wymazani". Premiera "Niewidocznych" miała miejsce 12 listopada.

Opis fabuły: komisarz Arkadiusz Lubosz nie może pogodzić się ze stratą córki. Stopniowo pogrąża się w marazmie podsycanym przez alkohol. W końcu dostaje ostatnią szansę na powrót do służby i uporanie się z własnymi problemami.

W sprawie zaginięcia Sylwii pojawiają się nowe okoliczności. Lubosz odkrywa, że oprawca zgotował horror nie tylko jego córce, ale także innym ofiarom. Śledczy zdają się być coraz bliżej rozwiązania sprawy, wciąż jednak nie potrafią wyjaśnić motywów, jakimi kieruje się poszukiwany. Nieoczekiwane zwroty akcji i tajemnice z przeszłości, doprowadzają do finału, którego nikt się nie spodziewa.

Jacek Piekiełko
Jacek Piekiełko przy pracy · fot. Jacek Piekiełko / Facebook


Jacek Piekiełko urodził się w Bielsku-Białej, wychowywał w Porąbce, a od pięciu lat mieszka w Pszczynie. Debiutował powieścią “Ciemne siły”. Książka została nominowana do plebiscytu najlepszej powieści roku 2017 w kategorii horror organizowanym przez portal LubimyCzytać. Wcześniej publikował w serwisach literackich, czasopismach, w bielskim kwartalniku Relacje-Interpretacje oraz tygodniku Kronika Beskidzka. Został laureatem ogólnopolskiego konkursu na opowiadanie kryminalne w ramach Międzynarodowego Festiwalu Kryminału we Wrocławiu 2015.

- Mimo, że nie wychowywałem się w Bielsku-Białej, darzę to miasto ogromnym sentymentem, ponieważ to właśnie tutaj, w bielskim szpitalu przyszedłem na świat - mówi autor. - Ale to nie jedyny powód, by uznać Bielsko-Białą za miejsce bliskie mojemu sercu. W tym mieście mam najwięcej znajomych, przyjaciół, rodzinę. W Bielsku-Białej spędziłem również sporo zawodowego czasu, poznając wspaniałych ludzi na przykład w Książnicy Beskidzkiej, w której zacząłem pracować już na studiach. Miałem nawet możliwość prowadzenia klubu książki dla osadzonych w Areszcie Śledczym w Bielsku-Białej. Bardzo miło to wspominam! - mówi Jacek Piekiełko.

ar / pless.pl

REKLAMA - BANER POD ARTYKUŁEM

Komentarze

Zgodnie z Rozporządzeniem Ogólnym o Ochronie Danych Osobowych (RODO) na portalu pless.pl zaktualizowana została Polityka Prywatności. Zachęcamy do zapoznania się z dokumentem.