pless.pl - medium nr 1 w Pszczynie

REKLAMA - BILLBOARD WIADOMOSCI

Wiadomości

  • 25 listopada 2020
  • wyświetleń: 5718

4-letni Karolek potrzebuje operacji nóg - trwa zbiórka nakrętek

W Pszczynie pojawiły się kosze w kształcie serca na nakrętki, które wspierają zbiórkę na operację nóżek 4-letniego Karolka z Pszczyny. Zabieg w Wiedniu został zaplanowany na luty 2021 roku.

Karol Bromboszcz
Karolek potrzebuje kolejnej operacji, by stanąć na nogi · fot. Fundacja Warto Żyć dla Kogoś


Po wielu niepowodzeniach w leczeniu, rodzina Karolka Bromboszcza z Pszczyny zdecydowała się na kurację i kolejną operację w Austrii u światowej sławy specjalisty od chorych dziecięcych nóżek. Zbierane są środki na pokrycie kosztów operacji w klinice we Wiedniu, dojazdu i pobytu w lecznicy, leków, a następnie niezbędnej rehabilitacji i sprzętu do ćwiczeń. Potrzeba łącznie 25 tysięcy złotych. Sam zabieg i kosztorys leczenia to wydatek około 20 tysięcy złotych.

Kosz na nakrętki, Karolek
Kosz na nakrętki przy Szkole Podstawowej nr 2 · fot. organizatorzy zbiórki


Kosze na nakrętki znajdziemy w Pszczynie przy sklepie Lewiatan przy ul. Bogedaina 7 oraz przy Szkole Podstawowej nr 2 (osiedle Powstańców Śląskich / Poligon). Serca funduje Fundacja Warto Żyć dla Kogoś, Oddział 9 Gwiazd Południa w Tychach.

Kosz na nakrętki, Karolek
Kosz na nakrętki przy sklepie Lewiatan przy ul. Bogedaina · fot. organizatorzy zbiórki


Historia choroby Karolka



Karolek urodził się 27 grudnia 2016 roku jako jeden z dwóch braci bliźniaków. Zaraz po urodzeniu założono mu gipsy na obie nóżki. Rozpoznano u niego stopy końsko-szpotawe nawrotowe obustronne Stiff-Stiff, Wykryto także mocno obniżone napięcie mięśniowe oraz nieprawidłową rotację wewnętrzną biodra.

Karol, kiedy miał cztery miesiące, przeszedł pierwszy zabieg podcięcia ścięgien Achillesa, po którym znowu założono mu gips. Kilka miesięcy później zabieg powtórzono bez większej korekcji. Kiedy w końcu, jako rocznemu dziecku, uwolniono mu nóżki z gipsu, były zupełnie bezwładne, bez czucia i mięśni.

- W maju 2018 roku przeprowadzono u chłopca dużą, bardzo inwazyjną operację. Karol po niej zupełnie się załamał, nie chciał jeść, bawić się, stracił całą radość, aż ciężko było na to patrzeć - wspomina mama Karolka. - Dzieciństwo powinno być najszczęśliwszym okresem w życiu człowieka, a stało się błędnym kołem, pełnym wizyt, konsultacji, prób znalezienia wyjścia oraz błędnych decyzji lekarzy, które spowodowały, że Karol do końca życia będzie musiał walczyć o sprawność - dodaje.

Karolek Bromboszcz
Karolek całe swoje 4-letnie życie nosi gipsy · fot. Fundacja Warto Żyć dla Kogoś


Nogi Karola od operacji w maju 2018 zupełnie przestały rosnąć, są wielkości kończyn rocznego dziecka. Wystąpiło niedokrwienie, a na dodatek jest różnica dwóch rozmiarów pomiędzy stopami, dlatego w przyszłości czeka chłopca przeszczep kości. - Myślałam, że lekarze w Polsce potrafią sobie z tą wadą poradzić - nic bardziej mylnego - mówi pani Agnieszka.

Karolek Bromboszcz
Karolek potrzebuje kolejnej operacji, by stanąć na nogi · fot. Fundacja Warto Żyć dla Kogoś


Przez pół roku rodzice chłopca szukali lekarza, który dałby nadzieję, że Karolek stanie na nogi. Początkiem 2019 roku mama dziecka postanowiła zrezygnować z pracy i zrobić wszystko, żeby pomoc synowi. Rozpoczęto leczenie w prywatnej klinice w Łodzi, gdzie źle skorygowane nóżki nastawiono w drugą stronę i wstawiono w gips na trzy miesiące. Korekcja była jednak tak duża, że nogi siniały. - Był krzyk przez całe dnie i noce, pogotowie, zrywanie gipsów i ponownie ich zakładanie, ogromny ból, strach... - wspomina pani Agnieszka, mama Karolka.

W czerwcu 2019 roku chłopcu ponowne założono gipsy na trzy miesiące. Tym razem były zakładane w narkozie, żeby oszczędzić choć odrobinę bólu. Kiedy ściągnięto mu ten ostatni gips, nóżki znów nie miały czucia, mięśnie jakby zupełnie zanikły.

Od września 2019 roku rozpoczęto intensywną rehabilitację, żeby Karol mógł stanąć na nogi. Okazało się to niezwykle trudne, kosztowało dużo pracy, płaczu, ale Karolek na swoich trzecich urodzinach stał na własnych nóżkach!

Podczas większej operacji ścięgna z pierwszego palca zostaną przeciągnięte na ostatni. Operacja przeprowadzona kilka lat temu okazała się niepotrzebna i spowodowała, że noga nigdy już nie urośnie normalnie, będzie dużo mniejsza. Trzeba jednak ratować to, co się da.

Karolek Bromboszcz
Karolek potrzebuje kolejnej operacji, by stanąć na nogi · fot. Fundacja Warto Żyć dla Kogoś


- Lekarz powiedział, że nie wie już jak nam pomóc. Najlepiej, jeśli pojedziemy na konsultacje do Wiednia i do końca roku damy mu znać, kiedy go operujemy. Powinniśmy byli zrobić to od razu... W Wiedniu znów założą synkowi gipsy przynajmniej na dwa miesiące, bo wada ma nawrót - mówi mama Karolka.

Oprócz oddawania nakrętek do specjalnych koszy, możemy przekazać także dowolną kwotę na zbiórkę na stronie Fundacji Warto Żyć dla Kogoś - link do zbiórki na leczenie Karolka - kliknij tutaj.

Sprawność i przyszłość Karola zależy od naszego dobrego serca!

ar / pless.pl

REKLAMA - BANER POD ARTYKUŁEM

Komentarze

Zgodnie z Rozporządzeniem Ogólnym o Ochronie Danych Osobowych (RODO) na portalu pless.pl zaktualizowana została Polityka Prywatności. Zachęcamy do zapoznania się z dokumentem.